OLDRZYCHOWICE Ho, ho, ho!
Kiedy dziś odwiedziłem Wasze przedszkole i szkołę, moje serce naprawdę zadrżało z radości.
Choć na co dzień jeżdżę po całym świecie, to są takie chwile, które zapamiętuje się na długo
— a spotkanie z Wami było właśnie jedną z nich.
Kiedy otworzyliście szeroko oczy i patrzyliście na mnie z takim zachwytem i ciekawością,
poczułem coś niezwykłego… jakby cały świąteczny blask, wszystkie gwiazdki i wszystkie
ciepłe życzenia złożyły się w jedną chwilę, którą schowam w mojej pamięci na zawsze.
Wasze uśmiechy były jaśniejsze niż lampki na choince w mojej pracowni na Biegunie
Północnym.

Byłem głęboko wzruszony, słuchając piosenek i wierszyków, które przygotowaliście
specjalnie dla mnie. Widać było, ile serca w nie włożyliście. Patrzyłem na Was — tak pięknie
stojących, tak przejętych — i pomyślałem: „Jakie szczęście, że mogę odwiedzać takie
cudowne dzieci”. Uwierzcie mi, nawet moje elfy w takiej chwili przestałyby wiercić w
zabawkach i w ciszy słuchałyby Waszych głosów.

Chciałbym, żebyście wiedzieli, że Wasze dobre uczynki naprawdę mają znaczenie. Każdy miły gest, każde podzielenie się zabawką, każde słowo „przepraszam” czy „proszę” sprawia, że świat staje się lepszy. Dzisiaj zobaczyłem w Waszych oczkach dobro, którego tak bardzo
potrzeba. I właśnie to dobro zapisuję w mojej Złotej Księdze — z ogromną wdzięcznością.
Kiedy rozdawałem Wam prezenty i widziałem Waszą radość, w środku zrobiło mi się tak
ciepło, że przez chwilę prawie zapomniałem o śniegu i mrozie, które czekały na mnie na
zewnątrz. To niesamowite, jak kilka małych rączek potrafi ogrzać serce starego Mikołaja.

Wkrótce znów wyruszę w drogę, w tę jedyną w roku noc, kiedy świat pachnie piernikami, a
niebo jest cichsze niż zwykle. Ale zanim to nastąpi, chcę, byście zapamiętali jedną ważną
rzecz: Jesteście wyjątkowi. Każde z Was. I każde ma w sobie coś pięknego, czego nie ma nikt inny na świecie.
Drogie Panie Nauczycielki, brak mi słów. To właśnie Wy tworzycie dla dzieci przestrzeń pełną spokoju, szczęścia i ciepła rodzinnego.

Dziękuję Wam za tę niezapomnianą chwilę, za Waszą dobroć, za Wasze uśmiechy i za to, że
mogłem z Wami być choć przez moment. Będę o Was pamiętał — i już teraz czekam na
następne spotkanie pełne magii.

Z całego serca, z brodą pełną wzruszeń i oczami, które dziś błyszczały bardziej niż zwykle,
Wasz Święty Mikołaj






















